Pozew zbiorowy czy indywidualny – w sprawach frankowych przeciwko bankom?

listopad 5, 2020

Pozew zbiorowy – formalności

Możliwość dochodzenia roszczeń przeciwko bankom w postępowaniu grupowym zapewnia ustawa z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (dalej: u.p.g.) (która weszła w życie w maju 2010 r.). Postępowanie to toczy się przed sądem okręgowym (jako sądem I instancji), a sprawy te rozpatrywane są w składzie trzech sędziów zawodowych. Czy postępowanie to jest sformalizowane? Tak, choćby z tego powodu, że już etapie składania pozwu, musi on oprócz standardowych wymogów (określonych przepisami ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego) spełniać dodatkowe warunki formalne, które zostały wskazane w art. 6 ust. 1 (u.p.g.) tj. wniosek o rozpoznanie sprawy w tym postępowaniu, wskazanie okoliczności, o których mowa w art. 1 ust. 1 u.p.g., określenie wysokości roszczenia każdego z członka grupy lub podgrup, oraz oświadczenie powoda, o tym, że będzie on działać w charakterze reprezentanta grupy.
Ponadto do takiego pozwu należy dołączyć oświadczenie członków grupy o przystąpieniu do grupy oraz umowę reprezentanta grupy z pełnomocnikiem, określający sposób wynagrodzenia. Odnośnie reprezentanta grupy, jest on podmiotem wytaczającym powództwo na rzecz wszystkich członków grupy. Reprezentantem grupy może być osoba będąca członkiem grupy albo powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów. Wybór takiego reprezentanta jest niezmiernie ważny, ponieważ taka osoba będzie prowadzić postępowanie w imieniu własnym, ale na rzecz wszystkich członków grupy, na reprezentancie grupy spoczywać więc będą liczne obowiązki (choćby kontaktowania się z pozostałymi członkami grupy) jak również odpowiedzialność za prowadzenie postępowania. Gdy już zakończy się powyższy etap, a więc mamy przygotowany kompletny pozew (liczący najczęściej setki stron), wybraliśmy reprezentanta grupy, możemy kierować pozew do sądu. W sądzie natomiast musimy uzbroić się w cierpliwość albowiem kolejnym etapem takiego postępowania będzie badanie przez sąd dopuszczalności samego postępowania grupowego, na tym etapie następuje wysłuchanie stron. Po tym wysłuchaniu, sąd może odrzucić pozew (jeśli uzna, że sprawa nie podlega rozpoznaniu w tym postępowaniu) albo wydaje postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym. Oczywiście takie postanowienie bank może zaskarżyć zażaleniem, co oczywiście będzie miało wpływ na długość samego postępowania. Po uprawomocnieniu się postanowienia (a więc sytuacji, gdy takiego postanowienia nie będzie już można zaskarżyć) sąd zarządza ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego. I tu pojawiają się kolejne formalności dla członków grupy, a zwłaszcza jej reprezentanta. Mianowicie publikacja ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego następuje w sposób najbardziej odpowiedni dla sprawy co to oznacza? W praktyce taka publikacja może być zamieszczona w Biuletynie Informacji Publicznej właściwego sądu, na stronach internetowych stron lub ich pełnomocników lub w prasie o zasięgu ogólnokrajowym lub lokalnym. Dla przykładu w sprawie pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa w związku ze słynną aferą Amber Gold, Sąd Okręgowy w Warszawie zobowiązał reprezentanta grupy do zamieszczenia ogłoszenia o wszczęciu postępowania grupowego w dzienniku poczytnym na terenie całego kraju, oczywiście grupa musiała ponieść koszty publikacji tego ogłoszenia.
Rzecz jasna ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego musi spełniać szereg wymogów formalnych. Ogłoszenie takie zamieszcza się po to by w określonym w nim terminie nie krótszym niż miesiąc nie dłuższym niż 3 miesiące, do grupy mogły dołączyć do osoby, których roszczenia mogą być objęte powództwem grupowym poprzez złożenie reprezentantowi grupy pisemnego oświadczenia o dołączeniu do grupy. W takim oświadczeniu o przystąpieniu do grupy uprawniony powinien określić swe żądanie oraz wskazać okoliczności uzasadniające zarówno to żądanie jak również przynależności do grupy oraz przedstawić dowody. Oświadczenia członków grupy należy zamieścić w wykazie osób, które przystąpiły od grupy Po upływie terminu zamieszczonego w ogłoszeniu o wszczęciu postępowania grupowego sąd wyznaczy pozwanemu (w naszym przykładzie będzie to bank) termin nie krótszy niż miesiąc do podniesienia zarzutów co do członkostwa określonych osób w grupie lub podgrupach. Po upływie w/w terminu sąd wydaje postanowienie o składzie grupy. Takie postanowienie bank będzie mógł zaskarżyć zażaleniem. Po uprawomocnieniu się takiego postanowienia o składzie grupy, członek grupy nie może złożyć skutecznego oświadczenia o wystąpieniu z grupy. Gdyby miało się okazać, że grupa nie jest zadowolona z działań reprezentanta grupy, na wniosek więcej niż połowy członków grupy, sąd może dokonać zmiany reprezentanta grupy. Taki wniosek grupy oczywiście musi spełniać określone warunki formalne. Kolejnym etapem będzie przesłuchanie członka grupy lub podgrupy w charakterze strony. Po przesłuchaniach przed wydaniem wyroku, sąd wysłuchuje stanowisk stron co do wysokości kwot zasądzanych na rzecz członków grupy lub podgrupy. Gdy już mamy wszystkie powyższe etapy za sobą sąd może wydać wyrok, tu również należy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ wyrok sądu będzie zawierał wszystkich członków grupy lub podgrupy , nadto sąd musi w nim ustalić jaka kwota przypada każdemu z członków grupy lub podgrupy.

Postępowanie grupowe w sprawach frankowych – pozorna oszczędność czasu i pieniędzy

Frankowicze decydujący się na pozew zbiorowy przeciwko bankom kuszeni są niskimi opłatami początkowymi. Nie są to jedyne koszty tego postępowania, kancelarie decydujące się na pozwy zbiorowe swoich korzyści finansowych upatrują w przyszłości, a mianowicie zgodnie z ustawą o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego) może określać wynagrodzenie w stosunku do kwoty zasądzonej na rzecz powoda, nie więcej niż 20 % tej kwoty. Dla przykładu w pozwie zbiorowym przeciwko bankowi Millennium (wytoczonym na rzecz 5350 osób) wartość przedmiotu sporu wynosiła: 146 mln złotych, zatem hipoteczny maksymalne wynagrodzenie pełnomocnika mogło wynosić: 29,2 mln złotych. Po drugie sąd może nałożyć na grupę dochodzącą swoich roszczeń przed sądem obowiązek złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu, kaucja może wynieść więcej niż 20 % wartości przedmiotu sporu (w naszym przykładzie było to kolejne 29,2 mln złotych).
Po drugie, należy mieć na uwadze fakt, że bardzo niewielu jest w Polsce prawników, którzy prowadzili postępowanie grupowe, jest ono trudne do prowadzenia, ze względu na sformalizowany charakter jak i znaczny czas trwania. Również doświadczenie miejskich (a tym bardziej powiatowych) rzeczników konsumentów jest w zasadzie bardzo niewielkie. Wystarczy wspomnieć, że w tzw. II zbiorowym pozwie przeciwko mBank S.A. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie I C 519/16 oddalił powództwo przeciwko bankowi, co zaskakujące powództwo to wtoczył na rzecz frankowiczów miejski rzecznik konsumentów, który został obciążony ponad kilkunastoma tysiącami kosztów procesu zasądzonych w wyniku przegranego procesu na rzecz banku. Nie dziwi więc fakt, że w wykazie postępowań grupowych prowadzonym przez Ministra Sprawiedliwości w poszczególnych sądach okręgowych prowadzone są obecnie pojedyncze postępowania grupowe (wszystkich takich postępowań w sumie). A jeśli jesteśmy już przy czasie, a jak wiadomo czas to pieniądz, zapytacie Państwo ile trwa takie postępowanie? Dla przykładu postępowania grupowe przeciwko bankom Millennium S.A. i mBank S.A., każde trwało ok. 10 lat, w sprawie Millennium Banku samo ustalenie składu grupy zajęło sądowi 5 lat. Tymczasem w sprawach indywidualnych sprawach kredytobiorców posiadających kredytu waloryzowane kursem waluty obcej CHF, zdarzają się już sprawy, które kończą się na pierwszym terminie rozprawy. W świetle doniesień medialnych jeśli Sąd Najwyższy podejmie w końcu uchwałę, która będzie miała moc zasady prawnej (wniosek o wydanie uchwały złożył w ostatnim czasie Rzecznik Finansowy) może ona w znacznym stopniu skrócić procesy sądowe w sprawach indywidualnych, które już teraz są znacznie krótsze niż jeszcze kilka lat temu. Naszym zdaniem właśnie w tym kierunku będzie zmierzało orzecznictwo sądów powszechnych, sprawy frankowe w szczególności o unieważnienie umowy (gdzie nie ma potrzeby skorzystania z usług biegłego) będą mogły się już kończyc na pierwszych terminach rozprawy.

Kliknij, aby ocenić post.
Ilość głosów: 4, Średnia: 5